Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

~glorija | użytkownik

imię i nazwiskoglorija adresZielona Góra zarejestrowany24.01.2009 @15:05:45 ostatnio na stronie13.05.2012 @11:42:04

walking on the borderline

Oni są predator
my jesteśmy alien.





kontakt i statystyki
emaile-mail ukryty Gadu-Gadu15653156
digarty1 komentarze202 posty na forum40

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta w digarcie, załóż je lub zaloguj się Facebookiem!
 
Zaloguj się przez Facebooka! Załóż konto w digart.pl Zaloguj się do digart.pl
komentarze
~OrangeNanu    16.03.2010 @22:30:31
a nio mogłoby się lepsze zdjątko zrobić ale nie dy ry dy.
Bo to lampa sie odbija a jak bez lampy to ciemne tak ze nie widac co jest.
jakas lipa. za komenta
_______
OrangeNanu
~Bilans    08.11.2009 @22:50:06
a ty byś coś wstawiła na diga :P
komarowe chmurki chociażby ..
~panibumbum    05.11.2009 @17:51:59
ten poziom to się już tylko zaniża. nie widać pasji w ludziach, którzy przychodzą do naszej szkoły, co gorsza ich talent się nawet nie rozwija, tylko stoi w miejscu... to są roczniki, z których da się coś wykrzesać w nielicznych przypadkach, na dobrą sprawę. chyba, że teraz wszyscy są dobzi w reklamie wizualnej czy tam rzeźbie. ja wiem, że będąc szósty rok w tej szkole czuję się coraz częściej zniechęcona i zmęczona, taka wyblakła od pomysłów niekiedy. już nie rysuję sama dla siebie, bo nie sprawia mi to takiej przyjemności. czuję, że potrzebuję urlopu, jakiejś przerwy, która pozwoli mi się zmobilizować i znowu spojrzę na kartkę i ołówki z myślą, że chcę tworzyć.
~panibumbum    04.11.2009 @22:18:59
są też cytaty, których wcześniej się nie zauważało i nagle trafiają, jak piorun. dzisiaj przewertowałam mój folder z cytatami, których wciąż przybywa, a miejsce się nie kończy. + od miesiąca mam na komputerze płytę Pablopavo, ale dopiero wczoraj po nią sięgnęłam. jestem zachwycona.
wybacz, że te korale to dałam tak od ręki, ale dopiero później pomyślałam, że wypadałoby je jakoś zapakować. i wiesz, ustalaj termin :D
btw. te pumpy masz długie czy krótkie?
~panibumbum    04.11.2009 @07:31:44
zadziwia mnie fakt, ile jest cytatów, które odnoszą się do aktualnego stanu psychicznego czy sytuacji. kiedyś nawet odbyłam z kolegą rozmowę, dość długą, bo ponad półgodzinną, podczas której pisaliśmy do siebie zdaniami z piosenek. podobnie jak teraz z Tobą.
mam dziś dzień "nie wiem w co się ubrać". często wkładam na siebie po prostu to, co "mam pod ręką", bez szczególnego zastanowienia, a dzisiaj... najchętniej została był w piżamie.
książkę jakąś pewnie polecić mogę, a i słodycze się znajdą. obrazki możemy potworzyć własne, zminimalizować na nich kosmos, który chcemy realizować. i z marzeniami non stop pić to kakałko, które swoją drogą bardzo lubię. i wtedy Ci opowiem. i mówię serio, tylko nie wiem gdzie mieszka Glorija.
~panibumbum    03.11.2009 @22:26:14
ja przyjdę. smutek Twój i strach rozcieńczyć chcę. niosę Ci jeżyn kosz, na pociechę jedz ;* a teraz chwyć się cieniutkiej niteczki pewności, że minie. to minie.
~panibumbum    02.11.2009 @20:55:09
słucham muzyki, która mnie nastraja pozytywnie. trochę pozwalam łzom zaznaczać szlaki na moich policzkach. trochę ze szczęśliwości, trochę ze smutku. życie opiera się na takich paradoksach. miało być tak pięknie, a wyszło jak zwykle. a Bob Marley śpiewa pieśń, niesie treść pełną miłości, która wypełnia całe pomieszczenie. i taką siebie zostawiam, w pomieszczeniu muzyki, która pobudza optymizm. 'cause every little thing gonna be all right!
powodzenia jutro, wiesz?
~panibumbum    01.11.2009 @22:59:02
biegania w szerokich spodniach i spódnicach najbardziej. teraz tak zimno, że rajstopki pod to za mało. a ja cholera potrzebuję brązowych, pomarańczowych lub granatowych szawarów do zdjęć, a sama mam zielone i czarne. tyle, że czarne za smutne.
u mnie z francuskim jest leniwie. mam sporo dni, kiedy go odkładam na później, albo w ogóle odkładam. po prostu mi się nie chce. nie mówię już o odkładaniu go w domu, zapamiętywaniu słówek, których dotychczas nie znałam czy pisaniu zdań, a nawet opowiadań. ale na lekcjach mój umysł się wyłącza. nie słucham nagrań, które wydostają się z magnetofonu, nie udzielam się, kiedy mała zi oczekuje odpowiedzi, o czym oni wszyscy mówią. zresztą, oni wszyscy mówią tak niebywale szybko :p
~panibumbum    30.10.2009 @22:59:17
te herbaty to mi się dzisiaj wylewają. uczucia też mi się porozlewały i kolory, i one się ze sobą łączą, mieszają, blakną... okłamałam mamę, mam siebie całą w wyrzutach sumienia. w dodatku wiem, że zmarnowałam ten dzień, chociaż obiecałam sobie inaczej.
potrzebuję jutra, żeby przestać myśleć o vanitas i słuchać vanitas. żeby przestać zaciągać się złudzeniami i dymem wątpliwości. jutro chcę zacząć od odbudowania nadziei.
życzę nam wszystkim pogody na niedzielę. pogody ducha życzę

btw. odbiegając od tematu, masz może brązowe szawary?
ostatnio edytowane: 2009-10-31 13:08:28
~panibumbum    29.10.2009 @22:08:43
z marzeniami non stop oblizuję moje kakaowe wąsy. w zasadzie nie umiem określić oblicza tego wieczoru. po ścianach pnie się urojenie. głównie łatwo zapomnieć o błędach natomiast o ludziach dużo trudniej.
~panibumbum    24.10.2009 @11:02:33
nie chodziło mi o to, aby wciąż Cię zadziwiać, ale byłam ciekawa dlaczego akurat trzy i pół. i nie wpadła bym na takie wytłumaczenie, które otrzymałam :D
~panibumbum    23.10.2009 @23:16:56
pół i trzy? a czemuż tak? :p
~panibumbum    23.10.2009 @19:54:57
dość religijna prostota i trochę chaos też. dwa oblicza. to jak z wiarą, a wątpieniem jednocześnie. i cytat z lao che totalnie mi podpasował.
heh, ciekawe ile razy Cię jeszcze zdziwię :p
~panibumbum    19.10.2009 @23:21:06
ostatnio byłam przejedzona Fiszem, dzisiaj odkrywam go na nowo. i nie myślę już o tych nieudanych koncertach, które nazywam nieudanymi, bo nie wywarły na mnie dużego wrażenia, którego się spodziewałam. może to właśnie wina mojego nastawienia, a może tego, że on już czerpie mniejszą radość z tego, co robi; taki muzyczny kryzys wieku średniego jakby. nie wiem, nie będę gdybać, ani nie będę o tym myśleć. słucham Fisza od kilku godzin. zapomniałam o tysiącach zdań z tekstów, które całe składają się z tysiąców cudownych zdań. nie potrafię wybrać jednego utworu, ani jednego zdania.
odkładam historię, zatapiam się w dźwięku, zatapiam w fotelu, rozmywam, rozpływam, zatapiam...
ostatnio edytowane: 2009-10-19 23:21:33
~krystianzelazo    19.10.2009 @19:51:45
Dzięki, to dobry komplement.
~panibumbum    18.10.2009 @00:14:55
takie są dni, kiedy nie przeszkadza wstanie bardzo wcześnie, aby nie marnować dnia na uśmiech i ta radość tak partnerem jest przez dzień cały. towarzyszy w mieście, w parku, w czapce, bez rękawiczek, z rozsznurowanym butem, w deszczu bez parasola. a potem jest już późny wieczór, pijesz herbatę i mija ci kiedy spojrzysz na rzemyki. ja to się nawet czasem do tych rzemyków uśmiecham. dzisiaj nie.
ostatnio edytowane: 2009-10-18 00:15:17
~panibumbum    12.10.2009 @23:01:13
jest mi dziwnie nie fajnie, że rozmawiałam z Wami z pełną buzią i, że nie potrafiłam Ci nic konkretnego poradzić odnośnie Twojej wypowiedzi na temat maturalnej pracy. a jeszcze bardziej nie mogę znieść tego, że wszystko sprowadza się do tego, jakbym nie potrafiła ładnie mówić w rzeczywistości.
i wiesz co? siedzi mi w głowie słowo "trochę".
wszystkiego jest trochę. radości, smutno, spokoju, niepokoju, pewności, niepewności, wątpliwości, rozczarowania.
trochę jeszcze, nic trochę. trochę dużo. trochę mało. trochę trochę.
~souza    11.10.2009 @16:54:41
bardzo dziękuję, pozdrawiam
~panibumbum    08.10.2009 @20:46:47
w rzeczywistym to niedaleko dworca :p
~panibumbum    06.10.2009 @15:29:46
ja czekam na za tydzień, a później na tydzień po i na kolejne dwa następne tygodnie. żyję dniami, które sprowadzają się na końce tygodnia. nie chcę ich na "teraz już", bo tęsknota przybliży, a nie oddali, tak myślę. że jest dobrze, kiedy jest nie za dobrze. mam swoją prognozę pogody na najbliższy miesiąc. prognozę, która kończy się pozytywnym frontem atmosferycznym. żyję dla takich chwil, kiedy bierzesz haust powietrza i krzyczysz - chwilo proszę bądź wieczna! łapię te chwile, biorę je, zabieram, kradnę, mam.
w końcu oczekiwanie jest, jest przyjemnym ściskaniem żołądka.
ostatnio edytowane: 2009-10-06 15:30:01
~mauaa    05.10.2009 @22:29:02
tak tak Batory mi inspiracją
P.S. heavy metal i Wagle również
~katha    02.10.2009 @21:04:30
u mnie kosztują 25 zł para sztyftów ( na srebrze próby 925), zapakowane w srebrne pudełeczko, jak na zdjęciu zapraszam
_______
frogstudio.pl
~katha    30.09.2009 @13:50:36
jak pasują to można kupić
dzieki za wizyte, pozdrawiam
_______
frogstudio.pl
~malakarcia    27.09.2009 @16:28:42
Raczej plastyk Tarnów :P. W Krakowie jestem przejazdami . Rodzinkę tam mam .
~malakarcia    27.09.2009 @16:21:03
Ano z plastyka :P. Najpirsiejszy rok . A co do szmateksów... najbardziej polecam te krakowskie! W nich można znaleźć cuda-jaja za bezcen! Radze także przeszukanie wszystkich możliwych szaf babć i wiekowych cioć
1 2 3 4 Następna strona
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt